Żywe tarcze przeciw powodziom: jak mikroskopijne glony w rzekach Wschodu ratują nas przed katastrofą wodną?

Większość z nas kojarzy glony negatywnie – z letnimi zakwitami i eutrofizacją. To jednak tylko część prawdy. W naturalnych, zdrowych rzekach, takich jak Bug czy Narew, mikroskopijne glony (razem z bakteriami i grzybami) pełnią kluczową rolę w ochronie przeciwpowodziowej. Są cichymi inżynierami, którzy budują „żywe tarcze” spowalniające wodę.
Sekret tkwi w biofilmie
Glony rzeczne nie tylko swobodnie pływają. Większość z nich tworzy na dnie, kamieniach i zatopionych gałęziach złożoną strukturę zwaną peryfitonem lub, prościej, biofilmem. To lepka, śluzowata i gęsta mata, która działa jak naturalny dywan o bardzo wysokim współczynniku tarcia.
Wyobraźmy sobie dwie rynny. Jedna jest gładka, betonowa, a druga wyłożona grubym, mokrym dywanem. Gdy wlewamy do betonowej rynny wodę, pędzi ona błyskawicznie, bez żadnych oporów. Tak działają rzeki “oczyszczone”, wybetonowane i pozbawione życia biologicznego. Fala wezbraniowa formuje się szybko i uderza z pełną siłą. Natomiast, w rynnie z mikroglonem woda napotyka ogromny opór. Zanim przepłynie, musi pokonać tarcie gęstego materiału. Przepływ jest znacznie wolniejszy i bardziej kontrolowany. Dokładnie tak działa biofilm glonowy na dnie rzeki. Mikroskopijne organizmy tworzą strukturę, która drastycznie zwiększa tarcie hydrauliczne.
Jak glony spowalniają powódź?
Badania pokazują, że:
– biofilm na dnie rzeki może spowolnić przepływ wody nawet o kilkadziesiąt procent w porównaniu do gładkiego koryta [1]
– zamiast gwałtownej, wysokiej fali uderzeniowej, rzeka “rozciąga” wezbranie w czasie. Woda płynie dłużej, ale jej maksymalny poziom jest znacznie niższy. Daje to czas na reakcję i pozwala wodzie bezpiecznie się rozlać na naturalne tereny zalewowe
– biofilm działa jak naturalny klej, który stabilizuje osady denne (piasek, muł). Zapobiega to erozji dna podczas wezbrań i chroni brzegi
Wniosek: dbajmy o bioróżnorodność, by chronić siebie
Gdy w ramach “prac utrzymaniowych” pogłębiamy rzeki i usuwamy z dna naturalny biofilm oraz roślinność, tak naprawdę strzelamy sobie w stopę. Przyspieszamy odpływ wody i potęgujemy ryzyko katastrofalnej powodzi kilka kilometrów dalej. Glony – to realne, tanie i samoodnawialne narzędzie do zarządzania kryzysem wodnym i ochrony naszych domów.
Projekt realizowany w ramach Programu Fundusze Europejskie dla Polski Wschodniej 2021–2027
Wartość projektu: 2 791 092.36 PLN
Wkład z Funduszy Europejskich: 2 270 428.50 PLN
#FunduszeUE #FunduszeEuropejskie
