|

Zapomniane dziedzictwo: gdzie ukrywają się ostatnie nasiona?

Gdy jemy pomidora lub jabłko, myślimy o rolniku. Ale za kulisami, cisi strażnicy prowadzą najważniejszą misję na Ziemi: chronią genetyczną polisę ubezpieczeniową naszego łańcucha pokarmowego. Mowa o bankach genów.

Bank Genów to instytucja, która zbiera, przechowuje i dokumentuje różnorodność genetyczną roślin uprawnych i ich dzikich krewnych. W Polsce centralną rolę pełni Krajowe Centrum Nasiennictwa Roślin Uprawnych w Radzikowie (Plant Breeding and Acclimatization Institite – National Research Institute)

Dlaczego to robimy? Współczesne, intensywne rolnictwo opiera się na kilku wysoce wydajnych, ale genetycznie jednolitych odmianach (np. jednym gatunku kukurydzy czy pszenicy). Utrata starych, lokalnych odmian to utrata unikalnych genów – tych, które sprawiają, że dana roślina jest odporna na lokalne susze, mróz, czy konkretne patogeny

Aby geny przetrwały tysiące lat, trzeba je zatrzymać w czasie. Banki genów stosują zaawansowane metody:

– przechowywanie w niskiej temperaturze – najczęściej nasiona suszy się do bardzo niskiej wilgotności, a następnie przechowuje w chłodniach w temperaturze od −10 °C do −20 °C. W takich warunkach ich metabolizm jest niemal zatrzymany

– kriokonserwacja – najcenniejsze lub najmniejsze próbki (np. tkanki lub zarodki roślin) przechowuje się w ciekłym azocie w temperaturze ok. −196 °C. To gwarantuje zachowanie materiału genetycznego na bardzo długi, potencjalnie nieskończony czas

Banki genów stanowią naszą tarczę obronną przed dwoma największymi zagrożeniami:

– globalne katastrofy klimatyczne – jeśli susza czy nagła fala upałów zniszczy masowo uprawy, w bankach genów czekają nasiona starych odmian (np. zbóż czy ziemniaków z Podkarpacia), które wykazywały historyczną odporność na lokalny stres

– nowe pandemie roślin -w przypadku pojawienia się nowego, zabójczego patogenu (np. nowej odmiany zarazy ziemniaka, na którą obecne uprawy nie są odporne), naukowcy potrzebują materiału genetycznego. Właśnie w bankach genów szukają genów odporności, które można przenieść do nowych, handlowych odmian

Przykładem działania w Polsce Wschodniej jest wspieranie lokalnych inicjatyw i kolekcjonerów tradycyjnych odmian owoców i warzyw, które trafiają do Radzikowa. Ocalona “Malinówka” czy “Groch z Fasoli” to geny, które mogą uratować przyszłe pokolenia.

Czy znasz jakiś wyjątkowy, zapomniany owoc lub warzywo z naszego regionu, które powinno trafić do banku genów? Daj znać w komentarzu!

Projekt realizowany w ramach Programu Fundusze Europejskie dla Polski Wschodniej 2021–2027

Wartość projektu: 2 791 092.36 PLN

Wkład z Funduszy Europejskich: 2 270 428.50 PLN

#FunduszeUE #FunduszeEuropejskie

Obraz: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Seedbank.jpg

Podobne wpisy